Tabletki nasenne – sposób na bezsenność?

białe pigułki

Dlaczego tabletki nasenne cieszą się tak dużą popularnością? Może dlatego, że aktualne statystyki pokazują, iż prawie połowa dorosłych mieszkańców Ziemi ma przewlekłe problemy z zaśnięciem. Nie są oni odosobnieni na kartach historii, gdyż bezsenność jest bolączką ludzi od stuleci. Co gorsza jej przyczyn może być dokładnie tyle, ile cierpiących na nią. Medycyna drugiej połowy XX wieku, płodna była w patentowanie różnorakich pigułek. Naiwnie wierząc, że można nimi odpowiedzieć na każdą przypadłość, zrezygnowała z deliberowania o powodach, a skupiła się na niwelowaniu przyczyn bezsenności. Farmakologiczne usypianie chorych stały się niezwykle popularne i proszki nasenne trafiły pod miliony strzech.

Tabletki nasenne – hit czy kit?

Leki na bezsenność, które działają uspokajająco i usypiająco oczywiście z początku dają pożądane rezultaty – po przyjęciu tabletek pacjenci zasypiają, szybko jednak na jaw wyszło, że środki tego typu nie mają mocy uleczenia insomnii, a jedynie zniesienia jej objawów (w momencie zaprzestania brania pigułek problem automatycznie powracał), a ich długotrwałe stosowanie może się przyczynić do osłabienia, odporności, koncentracji, skutecznie zaburzyć rytm dobowy,  a w skrajnych przypadkach prowadzić nawet do problemów psychicznych, przez co znalezienie skutecznej metody leczenia bezsenności pozostaje nadal otwarty.

Tabletki nasenne – eksperyment

Nisbett i Storms to duet psychologów, którzy interesowali się tematyką dotyczącą terapii insomnii i leków nasennych. W 1970 roku przeprowadzili oni eksperyment, którego wynik do dziś szokuje i budzi gorące dyskusje. Badacze zaprosili osoby cierpiące na przewlekłą bezsenność do Laboratorium Snu, gdzie miały one spędzić pod ich okiem noc.

Chorych podzielono na dwie grupy. Pierwsza grupa przed pójściem spać dostała tabletkę „nasenną” -cukier z wapnem. Naukowcy podkreślali, że jest to środek nasenny i pacjent powinien po nim błyskawicznie zasnąć. Grupa druga przyjęła pigułki o takim samym składzie – cukier z wapnem, ale psycholodzy poinformowali badanych, że są to tabletki pobudzające, po których pacjenci mogą mieć problemy z zaśnięciem.

kobieta z tabletką i szklanką wody w rękach

Efekt badań był przełomowy i zdumiewający – najszybciej zasnęli pacjenci, którzy byli przekonani o tym, że przyjęli środki pobudzające. Chorzy zaś, którzy myśleli, iż podano im tabletki nasenne długo, w zdenerwowaniu przewracali się z boku na bok. Ten niespodziewany wynik badacze tłumaczyli faktem, iż często problem bezsenności zamienia się w błędne koło – człowiek nie może spać z powodu stresu, który pojawia się przez brak snu, a bezsenność nagromadza stres.

Członkowie grupy pierwszej byli przekonani, że usną w mgnieniu oka, a gdy sen nie nadchodził, czuli irytację i lęk, który skutecznie zapewnił im bezsenną noc. Ci zaś, którzy zażyli „środki pobudzające” nie łudzili się, że zmrużą tej nocy oko. Przestali więc się niepokoić i w efekcie szybciej znaleźli się w ramionach Morfeusza – greckiego boga marzeń sennych.

Tabletki nasenne – przedawkowanie

Środki nasenne bywają groźne dla ludzkiego zdrowia oraz – w skrajnych przypadkach – życia. O ile ktoś zażywa tabletki ziołowe, które w swoim składzie mają przeważnie wyciąg z melisy, nie jest to aż tak groźne (należy jednak pamiętać, że określenie „ziołowy skład” może być tylko uproszczeniem składu). Dużo gorsze zjawisko zachodzi w momencie, gdy w ręce osoby cierpiącej na bezsenność trafia preparat o złożonym składzie, którego składniki wywołują silne działanie. Skuteczność przyjmowanych pigułek sprawia, że chory sięga po lek coraz częściej. Takie działanie prowadzi do uzależnienia i w konsekwencji może wywoływać niepożądane efekty. Zaburzenia świadomości, niepokój, agresja, urojenia, psychozy, zaburzenia libido czy chodzenie we śnie to tylko nieliczne ze skutków ubocznych. Przedawkowanie silnego środka nasennego może prowadzić do zahamowania pracy układu oddechowego i śmierci.

Co więcej – odstawienie preparatu nasennego może być równie groźne dla organizmu i wywołuje u wielu osób szereg dziwnych, niepożądanych działań, prowadząc nawet do skrajnej depresji.

kobieta na kanapie śpi pod kocem

Czasem warto po prostu dać swojemu organizmowi szansę na odpoczynek. Nie tylko ten w nocy w postaci snu, ale odpoczynek czynny – w ciągu dnia. Relaks i odprężenie jest nieodłączną częścią regeneracji organizmu, dlatego warto wygospodarować w tygodniu odrobinę czasu dla siebie. Masaż, spotkanie z przyjaciółmi, wizyta u kosmetyczki, aktywność fizyczna na świeżym powietrzu czy seans saunowy może przynieść dużo lepsze rezultaty niż zażywanie środków nasennych. Nie zapominajmy, że zdrowie psychiczne jest tak samo ważne, a nawet ważniejsze niż zdrowie fizyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *